Pieniądze szczęścia nie dają – mówi przysłowie. Lepiej jednak z nimi, niż bez nich. To prawda. Ważne jednak, by zysk nie przysłonił nam tego, co naprawdę ważne i istotne. O tym fakcie zapominają, jak się wydaje, wielkie firmy zajmujące się sprzedażą i dystrybucją odzieży czy obuwia.
Chiny są chyba największym „producentem” podrabianych towarów. Zagraniczne auta, technologie, akcesoria dla dzieci, buty, koszule, spodnie, pościel dla dzieci, zabawki, a nawet leki – to tylko część bogatej „oferty” podrabianych produktów. Nierzadko do tego nielegalnego procederu wykorzystywane są dzieci pracujące kilkanaście godzin dziennie za głodowe wręcz stawki. Porównując świat Natalki czy Adriana ze światem chińskiego „niewolnika”, takie terminy jak „udane dzieciństwo” są chyba nie na miejscu. Największe niebezpieczeństwo stwarza jednak przemyt podrabianych leków. Fałszywe medykamenty produkowane bez nadzoru zawierają często dużo mniejszą dawkę substancji czynnej, niż jest to napisane na opakowaniu, bądź nie zawierają jej wcale! Łatwo wyobrazić sobie zatem skutki zażywania takiego „leku” przez osobę chorą, której przecież zapisana przez lekarza dawka powinna pomóc… Tymczasem organizm pacjenta zdaje się nie reagować na leczenie. Koszmar! Tak długo jak zysk stawiany będzie wyżej od człowieka, tak długo nic się nie zmieni.
Podobne:

Sierpień 9th, 2010
admin
Posted in
Tags: